- Imię i nazwisko
- Lokalizacja
- Poznań
- WWW
- http://www.havvah.blox.pl
Z motyką na imponderabilia
-
Sobota, 31 grudnia 2011
-
Prawdziwego mężczyznę poznaje się po godzinie odpalenia fajerwerków.
-
Dzieć tłumaczy po swojemu ideę Sylwestra i Nowego Roku zestresowanemu wystrzałami kotu. I głaszcze po brzuchu celem uspokojenia. Budyń.
-
I ach, chcę tam [englishrussia.com](s)
-
Podłoga ze skórzanych pasków [fashionablygeek.com](s). Wygląda osom.
-
Co za pojeby strzelają mi teraz fajerwerkami, jak ja dziecia właśnie uśpiłam. Wrrr.
-
-
Piątek, 30 grudnia 2011
-
Obrałam dzieciu mandarynki. Przytuliła się do mnie z okrzykiem "O,moja dobra kucharka!" Nosz, żmiję, na własnym sercu...
-
-
Czwartek, 29 grudnia 2011
-
"Pod kopułą" Kinga pochłonęłam w dwa dni. To były dobre dwa dni.
-
-
Środa, 28 grudnia 2011
-
Logika wg dzieć.Wersja dla rodziców zmęczonych natłokiem pytań "Czemu?" "Bo nie ma dżemu." "Czemu?" "Bo zjadłaś." Chwila namysłu... i odpowiedź:"Jest nutella!"
-
Obręcz wokół głowy i chęć zwrócenia ostatniego posiłku. A zaszyć się w kącie nie bardzo mam jak. Psiamać.
-
Cały dzień sama z dzieciem. Drugi dzień, a przede mną trzeci i czwarty. Niezbyt mi się to, tym bardziej,że psychosomatycznie troszkę wysiadam.
-
-
Wtorek, 27 grudnia 2011
-
I rośnie mi drama queen.Dzieć kazała barbie syrenkę zostawić w ciemnej łazience,a indagowana na okoliczność,wyjawiła,że chce płakać nad jej niedolą i ją ratować
-
Właśnie DS mi uświadomił, że w sylwestra mam przejebane. BBC Knowledge nadaje cały dzień Top Gear...
-
Nie, zdecydowanie najpierw rssy i herbata.
-
Home, sweet fucking home. I pierdyliard porządków przede mną.
-
-
Poniedziałek, 26 grudnia 2011
-
Nie cierpię kłaść dziecia spać u teście. Jednak brak oswojonego otoczenia i możliwości odprawienia toczka w toczkę codziennych rytuałów ma znaczenie.
-
-
Sobota, 24 grudnia 2011
-
Piątek, 23 grudnia 2011
-
Wyfiletowałam 3 kg łososia, a DS dostał litrową whisky Black Grouse. To będą ciekawe święta.
-
Dzieć usłyszała,że za 1h przychodzi gość,więc kazała DS wyjąć odkurzacz i posprzątać.A sama czyści stolik płynem do szyb. I jak tu jej nie kochać.
-
Pierwszego dnia urlopu dzieć zafundowała mi sen do 8.45. To się nazywa dobrze zacząć dzień.
-
-
Środa, 21 grudnia 2011
-
Pierwszy orzel dziec.
-
Korek i podziwianie zimy #poznan
-
Informacja, że pytania na teście wymagają w dużej mierze zwykłego zdrowego rozsądku bardzo mnie uspokoiła.
-
Twórcę reklamy radiowej salonu Cybina, w której pan narzeka, że co rok dostaje w prezencie książkę, powiesiłabym na gałęzi. Naród analfabetów, psia mać.
-
Przecudne
-
Jeszcze tylko dziś i jutro i upragniony urlop.
-
-
Wtorek, 20 grudnia 2011
-
[grantland.com](s) Bardzo ciekawy tekst writera seriali z Hollywoodu.
-
[^zuzanka] Hmmm, no chyba nie do końca w tej roli mi odpowiada ;-)
-
[^zuzanka] Wszystko pięknie, ale Dextera się również ogląda dla samego Dextera, którego nie ma w tamtych serialach ;->
-
[^wdwmn] Pewnie jesienią 2012 :-(
-
[^cloudy] Prześliczne. Kradnę i rozpowszechniam ;-)
-
-
Poniedziałek, 19 grudnia 2011
-
A przed spaniem kochana dzieć autorytatywnym głosem stwierdziła,że jestem chuda.Tak dziecko,jestem.A na pewno będę do czasu,gdy pojmiesz,co to dokładnie znaczy.
-
Moje rezolutne dziecko pytane, kim jest, odpowiada z pełnym przekonaniem "sobą". Mam nadzieję, że jej tak zostanie.
-
No i co ja zrobię teraz bez Dextera?
-
Przyponiedziałkowy opad rąk. Demotywacja mode on.
-
-
Sobota, 17 grudnia 2011
-
[zooborns.com](s) mruu, zdecydowanie przyjmę fossę.
-
-
Piątek, 16 grudnia 2011
-
[^havvah] 95% hell yeah.
- Przepiękne.
-
TGIF. Oż kurna naprawdę TGIF.
-
-
Czwartek, 15 grudnia 2011
-
Dostałam czkawki.Dzieć przyniosła mi swój sok,kawałek jabłka i spytała "lepiej?"Naprawdę,wyślę ją na geriatrię i będę miała jak znalazł na emeryturze.
-
A dziś wrócę do domu z mocnym poczuciem wtf i dylematami egzystencjalnymi.
-
I już po 14h mam z powrotem prąd. Jak wrócę z pracy, będę oceniać zniszczenia w produktach żywnościowych.
-


