Imię i nazwisko
Lokalizacja
Poznań
WWW
http://www.havvah.blox.pl

Z motyką na imponderabilia

  • Piątek, 30 września 2011

    • 21:38

      Zdecydowanie pora na Dextera i łóżko.

    • 21:05

      Dzisiejsza koszulka rocks i kupiłam DSowi i sobie: [riptapparel.com](s)

    • 20:31

      #drogiblipie: jaki format telefonu jest dla PayPala prawidłowy? bo próbuję na różne sposoby i mi wciąż odrzuca :/

    • 20:09

      A sypanie piaskiem innych dzieci i konieczność odwoływania się do kształtującego się dopiero rozumu bardzo nie bdb.

    • 20:07

      Ja nie wiem, skąd dzieć czerpie energię, skoro po dwóch godzinach dzikich harców na placu zabaw w starym zoo ma jeszcze energię skakać i dyskutować.

  • Czwartek, 29 września 2011

    • 19:54

      Dzieć w Ratuszowej zjadła placki ziemniaczane, a potem prawie doprowadziła do upadku dwumetrowego kelnera, pałętając mu się pod nogami.

    • 14:16

      Robimy facepalma nad zawartością maila. Kołorker A mówi "Każdy ma prawo błądzić.", kołorker B odpowiada "Jak zbłądzi na moją działkę, to strzelam."

    • 09:01

      Wczoraj widziałam pierwszy klucz gęsi udający się na południe. Jesień, it is.

    • 07:15

      Przepiękne [fashionablygeek.com](s)

  • Wtorek, 27 września 2011

    • 22:59

      I dlaczego zamiast iść spać, skoro jutro wstaję o nieludzkiej godzinie, ja siedzę i oglądam Dextera? Rozsądku, przybywaj!

    • 08:55

      [^havvah]I ja wiem, że rodziny się nie wybiera i bardzo nam nie po drodze z DS do tej rodziny, ale dlaczego, dlaczego, dlaczego???

    • 08:54

      Kuzynka DS, którą może 3 razy w życiu widziałam i słowa nie zamieniłam, chce się bratać na facebooku. A w jej albumie sweetaśne foty z Tunezji. Aaaaaaaaaaaaa

  • Poniedziałek, 26 września 2011

    • 19:44

      Wyjmowanie drzazgi z ręki dzieć przypominało operację na otwartym sercu u pacjenta uciekającego z prędkością geparda i wyciem syren portowych.

    • 08:38

      Poniedziałek. Dzień pierwszy.

  • Niedziela, 25 września 2011

    • 21:35

      Fotogeniczność dzieć stawia pod znakiem zapytania moje fotograficzne jakiekolwiek umiejętności.Nawet w idiotenkamerze obsługiwanym przez idiotę wyszłaby cudnie.

    • 14:18

      [^havvah] Jedyne pocieszenie, że całkiem przyzwoitą ilość grzybów znaleźliście (i nic to, że właśnie muszę je obrobić).

    • 14:17

      Wyprowadzasz dzieć na bite 2h na spacer w las i masz nadzieję,że po powrocie do domu padnie i będzie spać dłuuuugo.Rzeczywistość:45 min snu i baterie naładowane

  • Sobota, 24 września 2011

    • 22:15

      Chce mi się w las,porelaksować się,ewentualnie poszukać grzyba.I dylemat,bo niby wokół lasów mnóstwo,ale do wszystkich min. 1h drogi,a z dzieciem to różnie bywa

  • Piątek, 23 września 2011

    • 21:01

      Piątek, wieczór. Powinnam merdać ogonkiem, że wreszcie weekend, ale jestem zbyt styrana.

    • 08:12

      O, i to jeszcze bardzo ładne [srodowisko.ekologia.pl](s)

    • 07:38

      zbieram szczękę.
    • 07:11

      [^havvah] Zatem jazda do korpo gdy klapa od silnika trzyma ci się na jednej zapadce, a nie dwóch, pełna pytań,jaką prędkość mogę rozwinąć.

    • 07:09

      Jak raz chciałam być samochodowo samodzielna (bo DS widuję po 22) i wlać sobie płyn do spryskiwacza,to akurat musiał mi się popsuć mechanizm zamykania klapy.

  • Czwartek, 22 września 2011

    • 21:48

      IgG poniżej 5 Au/ml, a IgM 29,9 Au/ml. Anyone help, plis?

    • 21:48

      No dobra dzieć miała robione badania na boreliozę, bo te pieprzone ziarniniaki się przy niej też pojawiają i teraz potrzebuję eksperta od wyników:

    • 20:34

      Dzieć składa po wielokroć karteczki i wręcza kotu oraz mi jako prezenty. budyń.

    • 20:26

      Bardzo intensywny dzień. Myślę, że te lody czekoladowo-pomarańczowe to mi się zdecydowanie należą.

  • Środa, 21 września 2011

    • 20:26

      [^havvah] A! I dzieć sprowokowała udawaniem odgłosów osła i jak się przy niej wydarł, tak prawie zawału dostałyśmy.

    • 20:19

      Bardzo dobry dzień. Dzieć zaprezentowana korpociociom, potem wizyta w starym zoo i zbieranie kasztanów. I tylko dlaczego znów mnie kręgosłupie?

    • 14:10

      Panienka bez skillów robiła korpozdjęcia. Tak źle jeszcze nie wyglądałam. Gdzie ^zuzanka, gdy jej talentu potrzeba?

    • 11:39

      Mail, w którym drugie zdanie rozpoczęłam od BTW WTF.

    • 11:33

      Owce paść, a nie za biznes się brać.

    • 07:58

      Bosssssssssssssska reklama

  • Wtorek, 20 września 2011

    • 17:28

      Dzisiaj zdecydowanie nie mam cierpliwości do dzieć. Potrzebuję samotności, żeby parę spraw przemyśleć/zaplanować, a tu się skupić nie można :(

  • Poniedziałek, 19 września 2011

    • 11:16

      Niech mnie ktoś pozbiera do kupy, bo przy poniedziałku jakoś otępiała jestem.

    • 08:51

      [^cloudy] Bo to było oczywiste. Zagrał przecież genialnie.

  • Niedziela, 18 września 2011

    • 20:06

      Na BBC Knowledge był właśnie program o prezesie, co tydzień pracował w swojej firmie incognito. I mu się oczy otworzyły, że firma to ludzie, i zaczął doceniać.

    • 17:28

      Dzieć, nieco psim swędem, pacnęła muchę w locie trochę otępiałą przed nadchodzącą zimą. Ale oklaskami doceniliśmy nowe skille dzieć.

    • 14:00

      Z sofy, ze strony DS słyszę przekleństwa i inwektywy dużego kalibru. Podchodzę sprawdzić, co się dzieje, a ten gra na iPadzie w sudoku. Facepalm.

  • Sobota, 17 września 2011

    • 13:52

      Pobieranie krwi u 2,5latki bardzo nie bdb.

  • Piątek, 16 września 2011

    • 18:58

      [^havvah] Shame on me. Granulomae, a nie granulomata. Deklinacja pierwsza, a nie trzecia, idiotko! Anyway, nieco kamień z serca.

    • 18:56

      A dzieć leży na podłodze z zakupioną figurką białego konia i karmi go płatkami kukurydzianymi.

    • 18:55

      Witamy na pokładzie granulomata annularia.

  • Czwartek, 15 września 2011

    • 18:34

      [^havvah] Różowe. W biedronki. Dziękuję ci dzieciu za chomikowanie swojej bielizny po kątach.

    • 18:33

      Za poduszkami na sofie znalazłam majtki.

    • 08:17

      [^zuzanka] Iiii tam, u nas też, o rzut kamieniem można robić na tym interes [ikea.com](s) ;-)

    • 07:44

      [^ensata] Chapeaux bas za trafność, ja właśnie ten film i ten kawałek miałam wczoraj na myśli :-D I wiem,że mam jeszcze z młodą czas, ale...

  • Środa, 14 września 2011

    • 22:17

      [^cloudy] O nic nie mów, po miesiącu obejrzałam drugi raz tego trailera i ryczałam równie mocno, co za pierwszym razem.

    • 21:38

      [^havvah] Ale dziś zamierzam to zwalić z całym przekonaniem na pełnię. [I zjedzenie miliarda litrów lodów też.]

    • 21:38

      Następny poziom insanity w macierzyństwie - ryczę na filmach, w których jest matka i córka i jest o przemijaniu, wymianie pokoleń i ważnych momentach dla.